Leśne spacery w zimowej scenerii.
Jaki jest przepis na niedzielny czas z rodzina?
spacer :)
Mamy to szczęście,że w okolicy gdzie mieszkamy jest las. Gdzie, nie popatrzeć tam jest las 😂
Wiec tylko hop do auta,5 min i jesteśmy w lesie.
Dlaczego autem?
Bo nie wyobrażam sobie by mój 2.5 roczniak przeszedł spacerkiem o własnych siłach 2 km.
Jak się przygotować?
W jedzenie 😂 ciepły napój, owoce, kanapki....
U nas to zawsze pomaga gdy sił i zapału brakuje dzieciom.
Czasem trzeba zapakować cały plecak cierpliwości.
Kto ma 6 latka wie o co chodzi.
Nasze dzieci lubią las..a może bardziej czas spędzony z nami...i nie zawsze podzielają naszego entuzjazmu...hmm
Sam w sobie spacer ich nie fascynuje.
Więc trzeba czasem uatrakcyjnić drogę.
Posłuchać leśnych odgłosów.
Poszukać tropów.
Wypatrywać zwierzyny.
Lub po prostu zacząć bitwę na śnieżki bo to najlepsza opcja rozładować emocje.
Można też zabrać ze sobą jakiś atrybut tropiciela lub piechura. Dziś u nas były to kijki do nart.
Atrakcyjniejsze niż spacer prosta drogą jest przedzieranie się przez chaszcze,siadanie na przewróconym konarze.
Dziś mieliśmy szczęście do odkrycia nowego miejsca, gdzie był mały strumyko-kanał. Dla nas rzeczka. Do której wrzucaliśmy kule śniegu.
Było też zbieranie kwiatów do flakonu😂 Jaka pora takie kwiaty.
Czy widzieliśmy zwierzęta? Taak.
Sarny spłoszone spacerowiczami wybiegły z lasu i biegły blisko nas.
Słyszeliśmy jastrzębia i dzięcioła...i wiele innych ptaków, których dźwięków jeszcze nie umiem rozpoznać.
Kocham :
przyrodę
słońce i śnieg
las
czas spędzony wspólnie.
Uwielbiam las. Bo niby znasz okolice, a jednak za każdym razem jest inaczej. Bo las to życie, które ciągle się zmienia.
Jest tyle pięknych miejsc, czasem bardzo blisko domu. Staramy się wybierać miejsca na spacer intuicyjnie, poczuć jakie miejsce nas
zaprasza. Czasem wysiadamy z auta bez planu i mówimy: o tam idziemy,a
czasem patrzę na mapę i wybieram miejsce.
Pięknego czasu w przyrodzie Ci życzę. ❤















